Upuścił dziecko w czasie zabawy. 9 miesięczny chłopiec zmarł w szpitalu

Dziewięciomiesięczny chłopiec został opuszczony w czasie zabawy na podłogę. W ciężkim stanie trafił do szpitala w Kamiennej Górze, a następnie w Legnicy. Tam lekarze przeprowadzili zabieg neurochirurgiczny. Chłopca niestety nie udało się uratować. Do dramatycznych wydarzeń doszło 18 stycznia w Kamiennej Górze. Śledztwo przeciwko wujkowi podejrzanemu o niemyślne spowodowanie śmierci prowadzi prokuratura w Kamiennej Górze.

W miniony czwartek dziewięciomiesięczny Krystian był pod opieką swojego wujka. Santiago D. miał w czasie zabawy podrzucać chłopca do góry. W pewnym momencie dziecko wyślizgnęło mu się i upadło na podłogę, uderzając w nią głową. Mężczyzna chciał pocieszyć chłopca, ponownie wziął go na ręce, jak zeznał wujek, Krystian stracił wówczas przytomność i ponownie wypadł mu z rąk uderzając o podłogę – czytamy w oświadczeniu prokuratury okręgowej w Jeleniej Górze.

Mężczyzna wezwał pogotowie. Chłopiec trafił do szpitala w Kamiennej Górze, a następnie w Legnicy. Badania stwierdziły obecność krwiaka mózgu. Krystian przeszedł zabiegł neurochirurgiczny. Niestety dziecko zmarło. Na jego ciele nie było jednak widocznych obrażeń zewnętrznych.

W minioną sobotę zatrzymano wujka chłopca, który został doprowadzony do prokuratury w Kamiennej Górze. Santiago D. usłyszał zarzut nieumyślnego spowodowania śmierci. Mężczyzna przyznał się i złożył wyjaśnienia w tej sprawie.

Prokuratura złożyła do sądu wniosek o tymczasowy areszt na trzy miesiące. Sąd odrzucił jednak wniosek. W środę zaplanowano sekcję zwłok dziecka, po uzyskaniu wstępnych wyników z badań, prokuratura uzupełni materiał dowodowy i złoży zażalenie na brak aresztu.

Santiago D. grozi kara więzienia do pięciu lat.