Święta Anna w blasku

kaplica-sw-annyPasja, upór, ciężka praca. Mieszkańcy Krzeszowa i okolicznych miejscowości odbudowali barokowy Kościół Świętej Anny w Krzeszowie. Dziś z dumą patrzą w kierunku Grząd na wzgórze.

Prace ruszyły w 2005 roku. Jak wspomina Przewodniczący Komitetu Odbudowy Andrzej Sikora, mieszkańcy nie mogli dłużej patrzeć na ruinę. Przygnębienie dawało się we znaki zwłaszcza w lipcu, miesiącu, w którym Anna ma swoje święto. Komitet Odbudowy Kościoła zebrał przeszło 300 tys. zł. Zaangażowało się kilkadziesiąt osób, firm, także z zagranicy. Pomogła Fundacja Maryja Victis.

– Zakasaliśmy rękawy i dzień po dniu Anna piękniała. Odzyskała ściany boczne, okna, dach, wieżyczkę zwieńczoną krzyżem, dzwon – mówi prezes Fundacji Maryja Victis, Ewelina Charzewska.

Efekt jest niesamowity, zachwyca i wzbudza zainteresowanie turystów zwiedzających Krzeszów. Rekonsekracja kościoła odbyła się 25 września 2011 roku, dokonał jej legnicki sufragan bp Marek Mendyk.

Zostawiamy samochód przy głównej drodze, przydałby się parking. Wspinamy się do góry. Mijamy wykarczowany fragment lasu, odsłania się fasada kościoła. Kunsztu dodają elementy z piaskowca. Z góry dumnie spogląda dzwon. Kościół Świętej Anny jest olbrzymi, choć z drogi wydaje się bardzo mały. I w dodatku ta piękna panorama. W oddali widać klasztor, całą Kalwarię Krzeszowską, a nawet Śnieżkę.

panorama-krzeszow

– Ostatnią fazą remontu było wykonanie ołtarza z granitu szwedzkiego, płyt z piaskowca pod ołtarz i stopni. Bardzo pomogły firmy: Kominki Mikołajczyk z Czadrowa i Kamieniarstwo „Romex” ze Strzegomia. Kamieniarstwo „Kohut” z Kamiennej Góry wykonało tablice granitowe dla osób, które składały ofiary. Są one wyeksponowane we wnęce w kaplicy – mówi Sebastian Charzewski.

Kult Świętej Anny rozpowszechniono na Dolnym Śląsku w średniowieczu. Łącznie na tym terenie wybudowano 50 obiektów sakralnych, dedykowanych właśnie Annie. To patronka rodzin, zwłaszcza kobiet i szkół katolickich. Obecny kościół jest kolejnym w tym miejscu. Pierwszy drewniany został przebudowany w 1686 roku. Budowla spłonęła od pioruna w 1884 roku. Odbudowano ją dwa lata później. Nienaruszona stała do 1960 roku, gdy pękła ściana zachodnia. Wówczas nikt nie zainteresował się tym. Kościół Świętej Anny latami popadał w ruinę.