Kuriozalna sytuacja miała miejsce dziś przed południem na ul. Spacerowej w Kamiennej Górze. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zauważyli pojazd zaparkowany… na przejściu dla pieszych.
Wytłumaczenie 74-letniego kierowcy: „Chciałem do sklepu”. Niestety potrzeba załatwienia zakupów wzięła górę nad zdrowym rozsądkiem i bezpieczeństwem pieszych.
Dlaczego to takie niebezpieczne?
Kierowcy jadący ulicą nie widzą pieszych wchodzących na przejście, a piesi nie widzą nadjeżdżających pojazdów.
Przypomnijmy, parkowanie bezpośrednio przed przejściem dla pieszych jest zabronione. Pojazd należy pozostawić w odległości nie mniejszej niż 10 metrów od przejścia. Zanim zaparkujesz dla „własnej wygody” – zastanów się, czy warto ryzykować czyjeś życie?