W Brunowie pod Lwówkiem Śląskim odbyło się spotkanie samorządowców z południowej części województwa dolnośląskiego, zrzeszonych w porozumieniu Sudety 2035. Jednym z głównych tematów była postępująca depopulacja miast i gmin – problem, z którym boryka się niemal każda lokalna społeczność w regionie.

Jak wskazywał prof. Marian Kachniarz, dane demograficzne nie pozostawiają złudzeń – liczba mieszkańców wciąż spada, a trend ten będzie się pogłębiał. Samorządowcy rozmawiali o możliwych scenariuszach i koniecznych działaniach, zarówno lokalnych, jak i ponadgminnych.
– W Kamiennej Górze próbujemy reagować już teraz. Budujemy mieszkania, tworzymy warunki dla nowych inwestorów, chcemy przyciągać ludzi do życia i pracy u nas – mówi Janusz Chodasewicz, burmistrz Kamiennej Góry. – Ale nie oszukujmy się: bez współpracy i solidarności finansowej w ramach całego Dolnego Śląska, południe regionu nie poradzi sobie z tym wyzwaniem samodzielnie. Apeluję o wsparcie i zrozumienie ze strony bogatszej północy – dodał.
Wśród poruszanych tematów znalazły się także trudne, ale coraz bardziej realne decyzje: łączenie szkół, przedszkoli, a także dzielenie zasobów kadrowych i kosztów usług z innymi gminami. Jak zgodnie podkreślali uczestnicy, działania muszą być przemyślane, wspólne i oparte na realnych możliwościach finansowych.
Inicjatywa Sudety 2035 powstała po to, by mówić wspólnym głosem i szukać skutecznych rozwiązań dla wyzwań społeczno-gospodarczych południa Dolnego Śląska.
Zdjęcia użyczone z profilu burmistrza Kamiennej Góry