Posłanka Iwona Krawczyk grzmi – i słusznie. Bo jeśli taki przypadek zdarzył się u nas, to ile podobnych pomyłek mogło umknąć w innych komisjach w całej Polsce?
Demokracja wymaga nie tylko udziału obywateli w głosowaniu, ale i absolutnej przejrzystości procedur. Każdy głos się liczy – i każdy musi być policzony uczciwie.
Nie chodzi tylko o jeden worek z głosami – chodzi o zaufanie obywateli do państwa.
Zdjęcie użyczone: profil na Facebooku Iwony Krawczyk