– To wydarzenie wyjątkowe, łączące subkultury i gatunki muzyczne na co dzień funkcjonujące z dala od siebie. Tworzymy przestrzeń, w której współistnieją najrozmaitsze gatunki muzyczne i pokazujemy, że istoty ludzkie są w stanie budować jedną wielką społeczność, której fundamentem jest miłość i wzajemny szacunek – piszą orqgnizatorzy na stronie festiwalu. I nie ma w tych słowach grama przesady.

Siedem odrębnych sound systemów, sześć odrębnych ekip bookerskich, pięć różnych zespołów zajmujących się dekoracjami. Tak wygląda LAS festival „od kuchni”.

Las na wzgórzu z pięknym widokiem na Bukówkę i w tym roku zamienił się w kilka odrębnych wszechświatów, spajanych przez przekraczającą wszelakie bariery kosmiczną siłę.

Wydarzenie polecamy uwadze. Więcej zdjęć na naszym profilu na facebooku.