Kamienna Góra, Dolny Śląsk 8 kwietnia 2026
Powrót
Aktualności

Najlepszy konsument pstrąga to świadomy konsument. Czy Polacy czytają etykiety produktów?

Najlepszy konsument pstrąga to świadomy konsument. Czy Polacy czytają etykiety produktów?

Polska od lat zajmuje czołowe miejsce w Europie, jeśli chodzi o produkcję pstrąga – rocznie w naszym kraju produkuje się go ok. 20 tysięcy ton. Lokalne hodowle słyną z wysokiej jakości, dbałości o dobrostan ryb i zrównoważonych metod produkcji. Jednak czy to wystarczy, by polscy konsumenci świadomie sięgali wyłącznie po pstrągi wyprodukowane w rodzimych, lokalnych gospodarstwach?

W ostatnich latach z polskimi hodowcami coraz silniej zaczynają konkurować zagraniczni producenci oferujący rybę w niższej cenie. W konsekwencji tego na półkach sklepowych można znaleźć pstrągi z Włoch, Niemiec lub Danii, a także spoza UE, np. z Turcji. Nie dość, że w porównaniu z lokalną rybą jakość tych importowanych jest często niższa, to dodatkowo konsumenci nadal zbyt rzadko weryfikują informację na etykiecie o pochodzeniu produktu.

Hodowla pstrąga w Polsce ma potencjał

Hodowla słodkowodnego pstrąga stanowi połowę krajowej produkcji rybnej pochodzącej z akwakultury. Według szacunków [1] w 2024 r. wielkość produkcji pstrągów tęczowych wyniosła ok. 21,57 tys. ton i była o 2,8% większa w porównaniu do roku poprzedniego. Dodatkowo w ostatnich latach systematycznie rośnie udział pstrągów tęczowych w produkcji ryb łososiowatych – w roku poprzednim stanowiły one 95,1% wszystkich wyprodukowanych ryb wobec 87,5% odnotwanych pięć lat wcześniej. Bez wątpienia jesteśmy w czołówce europejskiej, jeśli chodzi o hodowlę pstrąga.

Polski konsument oczekuje świeżości, jakości i smaku…

Zaopatrywanie się w pstrągi z rodzimych hodowli przyczynia się do wspierania lokalnej gospodarki. Z perspektywy konsumenta jeszcze istotniejszy mógłby się wydawać fakt, że cechują się one znacznie wyższą jakością, świeżością i smakiem. Dla ok. 45% konsumentów bowiem to właśnie świeżość i wygląd ryby – zaraz po jej cenie (ok. 52% wskazań) – mają największe znaczenie w procesie zakupowym [2]. Jednocześnie co czwarty polski konsument to osoba zorientowana na jakość – deklarująca zapłacić za produkt więcej, o ile jest on odpowiednio wysokiej jakości [3].

…a jednak nadal sięga po tureckiego pstrąga

Pomimo doskonałego i wysokiej jakości produktu, który oferują lokalne gospodarstwa, polscy producenci coraz częściej stają przed wyzwaniem, jakim jest import pstrąga z innych państw europejskich, takich jak Włochy i Niemcy (po 19%), Dania (14%) lub spoza UE, np. z Turcji (19%) [4]. O ile pierwotna jakość włoskich pstrągów jest dobra, ponieważ produkowane są zgodnie z normami unijnymi, o tyle wiele godzin w transporcie może już znacznie wpływać na ich walory jakościowe, w tym smakowe. Szczególnie niepokojąca jest jednak obecność tureckiego pstrąga, który dzięki korzystniejszym warunkom klimatycznym i niższym kosztom produkcji, zwiększa swoją obecność na naszym rynku. W przypadku Turcji producenci nie muszą spełniać tak rygorystycznych warunków dotyczących hodowli, jak ma to miejsce w produkcji w obrębie UE. Nie dość, że – zanim trafiają do polskiego sklepu – pokonują wiele kilometrów, to dodatkowo nie są nam znane warunki hodowlane ryb, w tym rodzaj i jakość pasz, którymi są one karmione. Co więcej, mrożony pstrąg porcyjny przywożony z Turcji w rzeczywistości nie stanowi alternatywy świeżego pstrąga porcyjnego dla konsumentów – sprzedawany jest jako produkt rozmrożony, tzw. refresh, a to w znacznym stopniu obniża jego jakość.

Również w sieci, oddolnie, pojawiają się sygnały od osób, które w dyskoncie, w lodówce – na tej samej półce – znajdują pstrągi zarówno z Polski, jak i Turcji. Opakowania i etykiety są niemalże identyczne, różnią się między sobą jedną, za to kluczową informacją: krajem pochodzenia. Często również widoczny na etykiecie kraj, w którym zapakowano rybę (np. Polska), wskazuje się jako kraj, w którym ją wyprodukowano, podczas gdy wyhodowano ją np. we Włoszech, a w Polsce jedynie wypatroszono i zapakowano w MAP.

Edukacja konsumentów odpowiedzialnością i jednym z celów

Zdaniem Stowarzyszenia Producentów Ryb Łososiowatych niezwykle istotne jest budowanie świadomości konsumentów na temat wartości lokalnej produkcji pstrąga – ryby pochodzącej z hodowli niskoemisyjnych i zasobooszczędnych, spełniających najwyższe normy środowiskowe, weterynaryjne i żywieniowe. Pstrąg z lokalnej hodowli to produkt wysokiej jakości, bezpieczny, świeży i o znanym pochodzeniu, dlatego zasługuje na większą rozpoznawalność i silniejszą pozycję rynkową.

– Aktywna promocja konsumpcji ryb łososiowatych, w tym pstrąga, to jedno z kluczowych zadań naszej organizacji. Dla branży akwakultury oznacza to nie tylko stałe podnoszenie jakości, certyfikację czy dbałość o dobrostan ryb i jakość wody, ale także monitorowanie kosztów produkcji i efektywności hodowli. Przede wszystkim jednak oznacza to konsekwentne działania w zakresie edukacji i promocji, tak by konsument wiedział, co stoi za lokalnym produktem i potrafił go docenić – podkreśla Daniel Krysiński, Prezes Zarządu Stowarzyszenia Producentów Ryb Łososiowatych.

Zdaniem Prezesa SPRŁ edukacja powinna obejmować nie tylko konsumentów, ale także detalistów, gastronomię i przetwórców – bo to cały łańcuch decyduje o obecności i sile produktu na rynku.

Polska akwakultura ma mocne fundamenty, ale nie może spoczywać na laurach. Dlatego branżowa współpraca – także poprzez SPRŁ – w ramach wspólnych kampanii informacyjnych i promocyjnych jest dziś nie tylko potrzebna, ale wręcz niezbędna do utrzymania i rozwoju konkurencyjności naszego sektora. Bez aktywnej kampanii edukacyjnej polski pstrąg może zostać wyparty przez tańszy import, mimo że jakościowo mu nie ustępuje. Promocja i edukacja, między innymi poprzez kampanię „Nasz Pstrąg”, to nie tylko dodatek – to realna strategia konkurencyjna. Konsument świadomy to konsument, który wybiera lepiej, częściej i bardziej lojalnie. Dlatego jako branża musimy wspólnie inwestować w jakość, certyfikację, transparentność pochodzenia, współpracę z handlem i gastronomią oraz budowanie pozytywnego wizerunku naszego produktu – lokalnego, polskiego, rozpoznawalnego – dodaje Prezes SPRŁ.

Kampania Nasz Pstrąg to kontynuacja działań edukacyjno-promocyjnych, których celem jest budowanie świadomości na temat zrównoważonej akwakultury oraz popularyzacja spożycia jednego z jej produktów – pstrąga. Inicjatorem, pomysłodawcą i organizatorem kampanii jest Stowarzyszenia Producentów Ryb Łososiowatych, organizacja zrzeszająca obecnie około 60 gospodarstw rybackich w całej Polsce. Kampania współfinansowana współfinansowanej ze środków finansowych Europejskiego Funduszu Morskiego, Rybackiego i Akwakultury na lata 2021 – 2027. Więcej informacji o projekcie na stronie: https://naszpstrag.pl/o-kampanii/.

Źródło danych: [1]. „Wielkość i struktura produkcji ryb łososiowatych w ujęciu ankiety”, Krzysztof Hryszko, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowy Instytut Badawczy, październik 2025 r. [2]. „Jakość… Cena… Wygoda… Główne czynniki wpływające na decyzje zakupowe ryb w Polsce i wybranych krajach UE”; Tomasz Kulikowski, Zakład Ekonomiki Rybackiej Morski Instytut Rybacki – Państwowy Instytut Badawczy, na podstawie danych: Eurobarometer 2024 (EC 2025), październik 2025 r. [3]. Kulikowski, T., Szulecka, O., & Kabiesz, D. (2025); „An analysis of consumer attitudes and purchasing behawior in the fish and seafood market” (manuskrypt). [4]. „Rynek i spożycie ryb w 2024 roku”, Krzysztof Hryszko, Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej – Państwowy Instytut Badawczy, październik 2025 r.

Red. Monika Gajo

Przeczytaj także: Mniej karpia w 2025 roku? Hodowcy uspokajają: ryby nie zabraknie, choć ceny karpia mogą wzrosnąć

Ostatnia aktualizacja: 25 listopada 2025