Młody mężczyzna do pary siedzącej na ławce nad kamiennogórskim Zalewem: „To przestrzeń wspólna. Szanujmy ciszę.” Dziwne miny, jednak chwila refleksji i pomogło. Trzeszczący telefon zamilkł.
Słuchanie muzyki na głos w miejscach publicznych – w parku, pociągu, na przystanku – przeszkadza innym. Nie każdy chce słyszeć cudzą playlistę, gdy odpoczywa, rozmawia, czyta czy wraca z pracy.
Czym podyktowane jest słuchanie muzyki na głos w miejscach publicznych?
– brakiem świadomości,
– chęcią zaznaczenia siebie,
– zwykłą obojętnością.
Dlatego warto reagować, uprzejmie, ale stanowczo.
💬 „Przepraszam, czy możesz ściszyć muzykę? To miejsce do odpoczynku.”
Gdy milczymy – zgadzamy się. Gdy reagujemy – budujemy wspólną kulturę.