W leśnictwie Sędzisław spaliło się ponad 3000 m2 uprawy leśnej. Przyczyną było wypalanie pobliskiego pastwiska. To właśnie w marcu i kwietniu notujemy najwięcej takich zjawisk – informuje Nadleśnictwo Kamienna Góra.
Wypalanie traw to nie „porządkowanie pola” – to realne zagrożenie dla lasów, zwierząt i ludzi. Ogień bardzo łatwo wymyka się spod kontroli i może doprowadzić do pożaru lasu. Wystarczy chwila, by z pozoru niewielki ogień zamienił się w niebezpieczny żywioł.
Leśnicy przypominają, że od 2 stycznia 2026 roku obowiązują surowsze kary za wypalanie traw, rozniecanie ognia oraz inne zachowania stwarzające zagrożenie pożarowe w miejscach publicznych, na terenach leśnych i zurbanizowanych. Najważniejsze zmiany to podniesienie górnej granicy grzywny za sprowadzenie zagrożenia pożarowego z 5 tys. zł do 30 tys. zł oraz podwyższenie maksymalnej wysokości mandatu karnego z 500 zł do 5 tys. zł.