Samuel N., który latem ubiegłego roku w centrum Kamiennej Góry zadał dziesięcioletniej dziewczynce śmiertelny cios siekierą prosi o uniewinnienie. Sprawą skazanego na dożywocie 28 latka zajął się sąd apelacyjny we Wrocławiu. Obrona mężczyzny apeluje o uniewinnienie i ponowne rozpatrzenie sprawy lub obniżenie kary. Oskarżenie wnioskuje o odrzucenie tych wniosków. Wyrok sąd ogłosi jutro o dziesiątej.
Na wniosek obrony w czasie rozprawy apelacyjnej odtworzono nagranie z prokuratorskiego przesłuchania Samuela N.. Nagranie obejrzeli biegli, którzy oceniali poczytalność mężczyzny. Ponownie mieli ocenić stan psychiczny 28 latka w czasie ataku. Sąd wyłączył dziś jawność zeznań biegłych. Wiadomo jednak, że podtrzymali oni swoją pierwszą opinię. Samuel N. w dniu ataku był świadom swoich czynów.
Obrona zwróciła również uwagę na fakt, że obecne zachowanie mężczyzny budzi wiele wątpliwości. Samuel N. okalecza się. Doprowadza do infekcji oczu. Odmawia leczenia. Sąd odrzucił wnioski obrony o ocenę zachowania mężczyzny na nagraniach z monitoringu z dnia ataku oraz o dopuszczeniu opinii niezależnych biegłych.
Na sali sądowej poza 28 latkiem pojawili się dziś rodzice dziesięciolatki i rodzice mężczyzny. Sąd ogłosi wyrok jutro o godzinie dziesiątej.