Trwające obecnie prace ziemne na trasie kolejowej Mysłakowice–Kamienna Góra przez Kowary to długo wyczekiwany sygnał, że rewitalizacja tej malowniczej linii kolejowej staje się coraz bardziej realna. Choć nie ma jeszcze oficjalnej daty przywrócenia ruchu pociągów, sama obecność ekip budowlanych dobrze wróży przyszłości tej historycznej trasy.
Tymczasem już w czerwcu mieszkańcy regionu będą mogli cieszyć się z planowanego wznowienia połączeń kolejowych do Karpacza – krok ten stanowi istotny element większego projektu przywracania komunikacji kolejowej w Karkonoszach.
Linia z Mysłakowic do Kamiennej Góry była niegdyś ważnym szlakiem towarowym – przewożono nią m.in. rudę uranu i siarkę. Ruch pasażerski zawieszono już w 1986 roku, a ostatni pociąg towarowy przejechał tą trasą w 2007 roku. Od tego czasu linia stopniowo popadała w zapomnienie – porastała krzakami, a w niektórych miejscach dochodziło do kradzieży infrastruktury.
Jednym z najbardziej spektakularnych elementów trasy jest liczący ponad kilometr tunel pod Przełęczą Kowarską – imponująca budowla, która mimo trudnej historii zachowała się do dziś i jest uważana za jedną z ciekawszych atrakcji turystycznych regionu.
Dzięki staraniom samorządów i miłośników kolei, a przede wszystkim decyzji Urzędu Marszałkowskiego o przejęciu linii, pojawiła się realna szansa na jej odbudowę. Pierwsze prace rozpoczęły się w ubiegłym roku, a jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem – za kilka lat znów usłyszymy stukot kół na torach tej pięknej trasy.