Samorządowcy chcą, aby przy okazji reaktywacji dworca pociągi dojeżdżały na Świebodzki nie jak dotychczas, lecz poziomem podziemnym – „poziomem -1”. Podziemny odcinek toru miałby liczyć około kilometra długości.
W oparciu o tę podziemną infrastrukturę miałby powstać kolejny tunel – łączący Dworzec Świebodzki z Dworcem Głównym. To on stanowiłby pierwszą linię wrocławskiego metra.
Twórcy koncepcji podkreślają, że nie chodzi o metro na wzór warszawskiego. Plan zakłada funkcjonowanie podziemnej kolei aglomeracyjnej, połączonej z istniejącą infrastrukturą naziemną. Tam, gdzie to możliwe, pociągi miałyby poruszać się po powierzchni, a jedynie w najbardziej zakorkowanych częściach miasta zjeżdżałyby pod ziemię.
Rozwiązanie to miałoby umożliwić mieszkańcom sąsiednich miejscowości szybki, bezprzesiadkowy dojazd do centrum Wrocławia, częściowo tunelem pod miastem.
Źródło: Wrocławski Reporter