Parlamentarzyści skierowali zawiadomienie do Prokuratora Krajowego i interwencję do Ministra Sprawiedliwości. Na teren ogrodu weszła pełnomocnik Marcina Nowaczyka wraz z pracownikami placówki. Przedstawiciele zoo zwrócili się też do osób deklarujących pomoc o czas na ustalenie najpilniejszych potrzeb.
Parlamentarzyści zawiadamiają Prokuratora Krajowego
Posłanka Sylwia Bielawska poinformowała w piątek o złożeniu, za pośrednictwem Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu, zawiadomienia do Prokuratora Krajowego o możliwości popełnienia przestępstwa. Dotyczy ono podejrzenia niedopełnienia obowiązków służbowych przez osoby odpowiedzialne za prowadzenie postępowania przygotowawczego w sprawie ZOO Łączna. Wątpliwości parlamentarzystów dotyczą przede wszystkim relokacji zwierząt, zabezpieczenia materiału dowodowego oraz nadzoru nad czynnościami procesowymi. Posłanka przekazała również, że parlamentarzyści skierowali interwencję poselską do Ministra Sprawiedliwości – Prokuratora Generalnego. Wcześniej, w środę 14 października, wystąpili do Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska, Głównego Lekarza Weterynarii oraz Prokuratury Rejonowej w Wałbrzychu. Żądają wyjaśnień dotyczących podejmowanych działań. Parlamentarzyści podkreślają, że ich celem jest ustalenie, czy w trakcie czynności prowadzonych w dniach 13–14 października doszło do nieprawidłowości. Zwracają przy tym uwagę zarówno na prawa zatrzymanych osób, jak i na sposób przeprowadzenia relokacji zwierząt oraz zabezpieczenia materiału dowodowego.
Samo złożenie zawiadomienia nie przesądza o wystąpieniu przestępstwa. Ocena przedstawionych zarzutów należy do właściwych organów.
Pełnomocnik Marcina Nowaczyka i pracownicy weszli na teren zoo
Kolejnym istotnym momentem było wejście na teren ogrodu Marty Zając-Osowskiej, pełnomocnik Marcina Nowaczyka, wraz z pracownikami placówki. Z przekazanych informacji wynika, że zwierzęta, które nadal pozostają na terenie ZOO, mają ponownie znaleźć się pod opieką pracowników ogrodu. To kolejna zmiana w dynamicznie rozwijającej się sytuacji wokół placówki w Łącznej.

W ostatnich dniach działania związane z relokacją zwierząt wywoływały duże emocje. W czwartek na miejscu zgromadziło się około 200 osób sprzeciwiających się likwidacji ogrodu. Doszło do utrudniania czynności prowadzonych przez policję, a droga dojazdowa do obiektu była czasowo zamknięta. Wieczorem funkcjonariusze nadal zabezpieczali teren.

Przedstawiciele zoo dziękują za wsparcie
W piątek na profilu ZOO Łączna pojawił się również apel do osób, które deklarują pomoc placówce. Przedstawiciele ogrodu poinformowali o licznych wiadomościach i ofertach wsparcia. Wśród nich są deklaracje przekazania karmy dla zwierząt, pomocy w pracach na terenie obiektu oraz świadczenia usług specjalistycznych. Jednocześnie poprosili o czas na ocenę nowej sytuacji i ustalenie najpilniejszych potrzeb. Jak przekazali, ze względu na ograniczone możliwości odpowiadania na wiadomości nie są obecnie w stanie sprawnie obsłużyć wszystkich zgłoszeń. Zapowiedzieli, że po uporządkowaniu informacji opublikują osobny komunikat z konkretnymi potrzebami.
Kluczowe pozostają dalsze decyzje organów prowadzących postępowanie oraz ustalenia dotyczące losu zwierząt. Sprawa będzie wymagała kolejnych wyjaśnień, a jej rozwój śledzimy na bieżąco na kamiennogorska.pl.
Zdjęcia: Łukasz Wacławski
