Kawa to jeden z najczęściej spożywanych napojów, jednak pora jej picia ma znaczenie – zarówno dla jakości snu, jak i dla samopoczucia w ciągu dnia. Eksperci wskazują, że kofeina utrzymuje się w organizmie znacznie dłużej, niż mogłoby się wydawać.
Kofeina ma tzw. okres półtrwania wynoszący średnio od 5 do 6 godzin, choć u niektórych osób może być on dłuższy. Oznacza to, że filiżanka kawy wypita po godzinie 14:00–15:00 może wciąż działać pobudzająco wieczorem, utrudniając zasypianie. Specjaliści od higieny snu zalecają, by ostatnią kawę pić najpóźniej do wczesnego popołudnia – zwłaszcza osobom, które mają problemy z zasypianiem lub jakością snu.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku kawy pitej w podróży samochodem. Kofeina zwiększa czujność i poprawia koncentrację, dlatego umiarkowana ilość kawy przed dłuższą jazdą może pomóc w utrzymaniu skupienia za kierownicą – szczególnie w połączeniu z odpowiednią ilością snu przed wyjazdem. Nie jest jednak substytutem odpoczynku – kawa maskuje zmęczenie, ale go nie eliminuje, dlatego podczas dłuższych tras zaleca się regularne przerwy, niezależnie od tego, ile kawy się wypiło.
Nieco inaczej wygląda kawa w podróży pociągiem. Kubek z kawą może być po prostu przyjemnym elementem podróży – sposobem na oderwanie się od telefonu, obserwowanie mijanego krajobrazu czy po prostu chwilę relaksu. Warto jednak pamiętać, że kawa działa moczopędnie, co przy dłuższej trasie i ograniczonym dostępie do toalety w niektórych składach może być czynnikiem wartym uwzględnienia przy planowaniu, ile i kiedy ją wypić.
Niezależnie od środka transportu, warto zachować umiar – nadmierne spożycie kofeiny może prowadzić do niepokoju, kołatania serca czy problemów żołądkowych. Dzienna dawka do ok. 400 mg kofeiny (czyli mniej więcej 3–4 filiżanki kawy) uznawana jest przez większość specjalistów za bezpieczną dla zdrowej osoby dorosłej.