Mieszkańcy Lubawki sprzeciwiają się planowanemu transportowi kruszywa przez miasto. Ciężarówki kursujące co kilka minut mogą pogorszyć jakość powietrza, zwiększyć hałas i stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.
Transport kruszywa wiąże się z emisją spalin i brudem, co negatywnie wpłynie na zdrowie naszych dzieci i osób starszych, mieszkańców cierpiących na schorzenia układu oddechowego – mówią jednogłośnie mieszkańcy ul. Szymrychowskiej w Lubawce.
To właśnie tam transport będzie skierowany, aby dotrzeć do bocznicy kolejowej w Lubawce. Tiry mogą również jeździć w kierunku granicy z Czechami, na trwającą budowę drogi D11, będącą przedłużeniem S3.
Ruch pojazdów wielkogabarytowych, szczególnie w godzinach porannych i południowych, będzie nie do zniesienia, zwłaszcza dla osób starszych i dzieci. Ciężkie pojazdy na drogach, które nie są odpowiednio dostosowane do tego typu transportu, stwarzają poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa mieszkańców, niosąc wysokie ryzyko wypadków drogowych.
Lubawka nie tylko brudna, ale i biedniejsza.
Burmistrz miasta Lubawka, Andrzej Wojdyła, w pełni zgadza się ze zdaniem mieszkańców, wskazując dodatkowy problem – obniżenie atrakcyjności inwestycyjnej, turystycznej i sportowej Gminy Lubawka, co negatywnie wpłynie na budżet miasta i sołectw. Zysk z funkcjonowania kopalni będzie miała jedynie gmina Kamienna Góra, gdzie znajduje się złoże.
– Na jutrzejszej sesji odbędzie się otwarta dyskusja, w której mieszkańcy będą mogli przedstawić swoje obawy i stanowisko – mówi wiceburmistrz Lubawki, Marcin Król.
Już radni Lubawki jasno określili swoje stanowisko. Zaapelowali do marszałka województwa dolnośląskiego i starosty kamiennogórskiego. Starosta może uniemożliwić transport przez Lubawkę, jeśli zostaną ustawione znaki ograniczające tonaż samochodów. Wówczas tiry nie będą mogły wjechać na odcinek od Chełmska Śląskiego do Lubawki, w tym ul. Szymrychowską oraz Lipową. Co ważne, kopalni w ogóle może nie być, jeśli marszałek województwa dolnośląskiego nie wyda koncesji na wydobycie porfiru i kruszywa ze złoża „Olszyny I”.
– Twoja obecność ma znaczenie! Przyjdź i wyraź swoje zdanie! – apeluje Andrzej Wojdyła.