– Wiosną i latem jest gorzej – mówi pan Robert. – Trzeba przyjechać na Ostrów o 2.30 w nocy i zgasić latarnie, nie ma zmiłuj. A potem dopiero przed 21.00 zapalam je ponownie.
Robert Molendo od ponad 16 lat w czarnym cylindrze, pelerynie z herbem Wrocławia i z długą polityką (paląca się tyczka) przemierza Ostrów Tumski, żeby...