Kamienna Góra, Dolny Śląsk 23 kwietnia 2026
Powrót
Aktualności

Śmieci, ceny, odór, petycja, spotkanie… i co dalej?

Śmieci, ceny, odór, petycja, spotkanie… i co dalej?

– Nadal zadajemy pytanie, dlaczego naszym kosztem spółka Sanikom oferuje swoje usługi innym gminom w niższych stawkach i dlaczego w Lubawce śmierdzi? – mówi inicjator petycji przekazanej władzom Lubawki i zarządowi spółki Sanikom, Łukasz Wacławski.

Niewiele, a właściwie nic nie można zrobić z obowiązującymi stawkami. System odbioru odpadów musi się bilansować. A co z odorem? Lubawska spółka Sanikom od 2018 roku realizowała inwestycję, która miała zminimalizować uciążliwości, na które skarżą się mieszkańcy. Tym razem Wacławskiemu przekazano takie informacje. Mieszkaniec Lubawki został zaproszony do tamtejszego ratusza. Wcześniej otrzymał odpowiedź na petycję, którą udostępniamy. Nie kryje swojego zdziwienia na taki właśnie obrót sprawy.

Przypomnijmy, po złożeniu petycji, w Zakładzie Unieszkodliwiania Odpadów przy ul. Zielonej w Lubawce spotkano się z grupą mieszkańców. Do kolejnego zebrania, zapowiadanego, już nie doszło. Miało ono odbyć się w centrum Lubawki, a mieszkańcy mieli być o nimi stosownie wcześniej poinformowani.

– Nadal pozostaje wiele niejasności. Miejscowości oddalone o blisko 70 km płacą 23 zł za osobę w porównaniu do Lubawki, w której stawki wynoszą 34 zł za osobę – wylicza Łukasz Wacławski. Skoro na terenie ZUO są zamontowane specjalistyczne urządzenia ograniczające niemiły zapach, to dlaczego latem w Lubawce tak śmierdzi? – dopytuje Wacławski.

Pod petycją podpisało się ponad stu mieszkańców, którzy nadal nie kryją swojej irytacji, jak i zaniepokojenia.

Zdjęcia użyczone.

Ostatnia aktualizacja: 26 listopada 2023