– Przewrócili mnie, kopnęli. W twarz mnie uderzył z całej siły. Torbę mi wyrwał. To trwało sekundę – mówi właścicielka kantoru w Lubawce.
Napad w Lubawce przy ul. Kamiennogórskiej. Kobieta zamykała już kantor. Podbiegło do niej dwóch mężczyzn. Napastnicy byli brutalni. Wyrwali kobiecie reklamówkę z pieniędzmi i telefonem. Uciekli białym samochodem w kierunku Chełmska Śląskiego. Policja poszukuje złodziei.
To już czwarty napad na prowadzących ten sam kantor. Poprzednie – w tym samym miejscu, a także w domu właścicieli oraz w kinie, gdzie prowadzili podobną działalność.