Chętnie wyjeżdżamy za granicę — do Turcji, Egiptu czy krajów Azji. Przywozimy stamtąd pamiątki, ubrania, dodatki. Czasem nie zdajemy sobie sprawy, że niektóre z nich mogą być nielegalne.
Przekonał się o tym boleśnie 56-letni kierowca zatrzymany przez funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej na przejściu granicznym w Korczowej. Wjeżdżał do Polski z Ukrainy z butami i torebką wykonanymi ze skór pytona i krokodyla — zwierząt objętych międzynarodową ochroną. Nie miał wymaganych zezwoleń. Przedmioty zostały zabezpieczone, a postępowanie prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu.
Przewóz przez granicę okazów gatunków zagrożonych wyginięciem reguluje Konwencja Waszyngtońska CITES. Na liście chronionych gatunków znajduje się około 30 tysięcy roślin i zwierząt. Za okazy uznaje się nie tylko żywe zwierzęta, ale też wykonane z nich przedmioty — odzież, torebki, buty, paski, biżuterię zawierającą fragmenty kości, rogów czy zębów, a nawet trofea myśliwskie.
Przed zakupem warto sprawdzić, czy dany produkt nie pochodzi z chronionego gatunku. Nielegalny przywóz takich przedmiotów do UE jest przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.