Kamienna Góra, Dolny Śląsk 3 maja 2026
Powrót
Warto zobaczyć

Zimna Zośka – czy warto czekać z sadzeniem?

Zimna Zośka – czy warto czekać z sadzeniem?

Ogrodnicze porzekadło mówi: „Zimna Zośka wszystkich oszuka” – i jest w tym sporo prawdy. Święta Zofia wypada 15 maja i tradycyjnie wyznacza koniec tzw. zimnych ogrodników, czyli okresu, w którym na obszarze Polski – w tym w naszym regionie – mogą pojawić się ostatnie przymrozki wiosenne.

Przez ostatnie dekady klimat się ocieplił i przymrozki po 15 maja zdarzają się rzadziej – ale wciąż się zdarzają, szczególnie w rejonach podgórskich, takich jak okolice Kamiennej Góry i Lubawki, gdzie chłodne powietrze spływa z gór i temperatura przy gruncie może spaść znacznie poniżej zera nawet przy dodatnich wskazaniach termometru na wysokości.

Co sadzić przed Zośką, a co po?

Przed 15 maja bez obaw można sadzić rośliny odporne na przymrozki – marchew, pietruszkę, rzodkiewkę, sałatę, szpinak, groch, cebulę, czosnek oraz zioła takie jak tymianek, lubczyk czy szczypiorek. Na grządkę można też wysadzać rozsadę: kapusty, kalafiora i brokułu. Po 15 maja, gdy ryzyko przymrozków mija, czas na: pomidory, paprykę, ogórki, cukinię, bazylię i większość kwiatów jednorocznych – begonie, pelargonie, surfinie czy petunie.

Jeden praktyczny wniosek: w naszym podgórskim regionie warto być ostrożnym i poczekać na Zośkę, zanim wystawimy na zewnątrz rośliny wrażliwe na mróz. Kilka dni cierpliwości może uchronić przed utratą całej rozsady.

Ostatnia aktualizacja: 3 maja 2026