W nocy z soboty 24 na niedzielę 25 października przestawimy zegarki z godziny 3:00 na 2:00. Choć pozornie zyskamy godzinę snu, organizm może potrzebować kilku dni na przystosowanie się. Podpowiadamy, jak ułatwić mu adaptację.
Przed zmianą i w pierwszych dniach po niej
Regularne pory posiłków pomagają szybciej przestawić zegar biologiczny. Warto jeść śniadanie, obiad i kolację o stałych godzinach. Kluczowe jest też światło dzienne, zwłaszcza rano: dobrze wyjść na spacer zaraz po przebudzeniu lub przynajmniej szeroko odsłonić zasłony. Naturalne światło reguluje produkcję melatoniny i przyspiesza adaptację.
Sen i energia
Jeśli budzimy się o „niewłaściwej” porze, nie walczmy z tym na siłę. Lepiej stopniowo przesuwać godzinę zasypiania o 10-15 minut dziennie. W pierwszych dniach pomóc może krótka drzemka, maksymalnie 20-minutowa i nie później niż o 15:00, by nie zaburzyć snu nocnego.
Wieczorna rutyna
Zmrok zapada teraz przed godziną 17:00, dlatego warto ograniczyć niebieskie światło z ekranów co najmniej godzinę przed snem i postawić w domu na ciepłe, przyćmione oświetlenie. Aktywność fizyczna jest wskazana, ale intensywny trening lepiej zaplanować na wcześniejsze godziny dnia.
Dbajmy o nastrój
Krótsze dni mogą wpływać na samopoczucie. Pomagają: kontakt ze światłem dziennym (także w pochmurne dni), aktywność na świeżym powietrzu i spotkania ze znajomymi.
Pełna adaptacja zajmuje zwykle od 3 do 7 dni. Jeśli nadmierna senność lub problemy ze snem utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie, warto skonsultować się z lekarzem.