Kolejne wątki w sprawie ZOO Łączna. Policjantka miała usłyszeć zarzut utrudniania postępowania, a ekspertka zajmująca się koordynowaniem opieki nad zwierzętami poinformowała o rezygnacji. Do sprawy odniosła się również Kancelaria Prezydenta RP. W piśmie do Urzędu Miasta w Mieroszowie zwróciła się o przeanalizowanie zgłoszenia mieszkanki, podjęcie działań zgodnie z kompetencjami i przekazanie aktualnego stanowiska urzędu.
Zarzut dla policjantki i rezygnacja ekspertki
Prokuratura Okręgowa w Świdnicy postawiła policjantce zarzut utrudniania postępowania karnego. Funkcjonariuszka miała ostrzec właściciela ZOO Łączna, Marcina Nowaczyka, przed planowanymi działaniami służb. Zastosowano wobec niej dozór policji i zawieszono ją w czynnościach służbowych.
Z koordynowania opieki nad zwierzętami wycofuje się natomiast Marta Zając-Ossowska. Powodem jest brak formalnego umocowania oraz jednoznacznego określenia odpowiedzialności za organizację opieki.
Spór dotyczy również finansowania. Prokuratura wskazuje, że nie ma podstaw do pokrywania kosztów funkcjonowania całego prywatnego ogrodu, ale dopuszcza pokrycie rzeczywiście poniesionych, uzasadnionych i odpowiednio udokumentowanych kosztów związanych z opieką nad zwierzętami.
Mieszkańcy napisali do Kancelarii Prezydenta
Nowym wątkiem jest pismo Biura Interwencyjnej Pomocy Prawnej i Listów Kancelarii Prezydenta RP, datowane na 14 października 2026 roku i skierowane do Urzędu Miasta w Mieroszowie. Podpisał je dyrektor biura Tomasz Kulikowski. Z dokumentu wynika, że do Kancelarii wpłynęła korespondencja od mieszkańców gminy Mieroszów i okolic, zaniepokojonych informacjami dotyczącymi ZOO Łączna. W piśmie wskazano, że ich wątpliwości budzi brak jasnego i rzetelnego komunikatu lokalnych władz o podstawach podejmowanych działań związanych z funkcjonowaniem ogrodu i odbieraniem zwierząt. Mieszkańcy wyrażają także obawy o warunki bytowe, bezpieczeństwo i dalsze losy zwierząt wywożonych z placówki. Są to obawy opisane w korespondencji, a nie ustalenia Kancelarii dotyczące warunków transportu czy opieki.
Biuro przekazało urzędowi przykładowe wystąpienie mieszkanki z prośbą o przeanalizowanie sprawy, podjęcie działań zgodnie z posiadanymi kompetencjami i udzielenie autorce wyjaśnień. Zwróciło się również o przekazanie Kancelarii aktualnego stanowiska urzędu.
Dokument nie zawiera oceny legalności działań służb ani rozstrzygnięcia, kto powinien odpowiadać za zwierzęta. Jest wystąpieniem o analizę zgłoszenia i wyjaśnienia. Nosi datę 14 października, dlatego nie należy przedstawiać go jako reakcji na późniejsze doniesienia o zarzucie dla policjantki czy rezygnacji ekspertki.
Pytania o organizację opieki
Burmistrz Mieroszowa Andrzej Lipiński wskazuje, że samorząd nie został wcześniej poinformowany o planowanej akcji, a po 16 października musiał zmierzyć się z zadaniami dotyczącymi nadzoru nad zwierzętami.
Przebieg interwencji służb w ZOO krytykuje radny sejmiku dolnośląskiego Mirosław Lubiński.