Ks. Łukasz Langenfeld, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie, przesłał do naszej redakcji obszerne oświadczenie dotyczące tzw. Starej Cegielni. Duchowny odnosi się w nim do wcześniejszego komunikatu Rzecznika Prasowego Diecezji Legnickiej, przedstawia własną chronologię wydarzeń i wskazuje na dokumenty oraz działania, które – jak podkreśla – podjął przed otrzymaniem pisma Ekonoma Diecezji z 17 sierpnia.
Sprawa tzw. Starej Cegielni jest jednym z elementów szerszej sytuacji związanej z odwołaniem ks. Łukasza Langenfelda z funkcji proboszcza w Krzeszowie. W swoim najnowszym oświadczeniu duchowny odnosi się bezpośrednio do informacji przedstawionych przez Diecezję Legnicką.
„Nie wiedziałem o historii tego terenu”
Ks. Langenfeld wskazuje, że urząd proboszcza w Krzeszowie objął 24 maja 2024 roku. Jak twierdzi, podczas obejmowania parafii nie przedstawiono mu sytuacji dotyczącej Starej Cegielni ani historii wykorzystywania tego terenu.
Według jego relacji wiedzę o funkcjonowaniu poszczególnych części tego obszaru zdobywał stopniowo już podczas pełnienia funkcji proboszcza i prezesa Fundacji „Europejska Perła Baroku”.
Duchowny podkreśla, że kierowane przez niego do Kurii pisma i projekty umów miały – w jego ocenie – uporządkować zasady korzystania z nieruchomości, m.in. parkingu i łowiska.
Jednocześnie stanowczo zaprzecza, aby kiedykolwiek zwracał się do Kurii o zgodę na utworzenie lub prowadzenie nielegalnego składowiska odpadów albo udzielał przedsiębiorcy wskazanemu w komunikacie Diecezji jako p. NN zgody na przywożenie tam odpadów budowlanych, opakowań po farbach czy innych materiałów składowanych niezgodnie z prawem.
Spór o cytat z pisma z 10 lipca
Jednym z najważniejszych elementów oświadczenia jest odniesienie do pisma ks. Langenfelda z 10 lipca 2026 roku.
Rzecznik Diecezji przytoczył fragment, zgodnie z którym:
„Obecnie p. NN może nieodpłatnie wywozić tam swoje odpady – wyłącznie biodegradowalne oraz inne”.
Ks. Langenfeld wskazuje jednak, że pełne zdanie brzmiało:
„W zamian za wykonywanie tych prac Pan NN nieodpłatnie może wywozić tam swoje odpady – wyłącznie biodegradowalne oraz inne dopuszczone do składowania zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa”.
Według duchownego pominięta część ma istotne znaczenie dla interpretacji całego zapisu. Podkreśla on, że dopuszczone miały być wyłącznie materiały, których składowanie jest zgodne z prawem.
„Nie jest więc prawdą, że udzieliłem komukolwiek zgody na nielegalne składowanie odpadów” – stwierdza w oświadczeniu.
3 sierpnia miał wydać całkowity zakaz dalszych wywozów
Ks. Langenfeld wskazuje 3 sierpnia 2026 roku jako moment przełomowy.
Jak opisuje, po otrzymaniu informacji i fotografii dotyczących nowych odpadów przeprowadził wizję lokalną na terenie Starej Cegielni. Po tym, co – jak relacjonuje – zobaczył i czego dowiedział się na temat tego miejsca, wydał całkowity zakaz dalszego wywożenia czegokolwiek na ten teren.
O zakazie mieli zostać poinformowani zainteresowani oraz pracownicy. Na szlabanie założono również dodatkową kłódkę.
Duchowny zaznacza jednocześnie, że teren nie był objęty całodobowym monitoringiem ani stałą ochroną. Jak twierdzi, nie miał tym samym możliwości kontrolowania wszystkich wjazdów odbywających się w różnych dniach i godzinach.
Konsultacje z prawnikiem rozpoczęły się 4 sierpnia
W swoim oświadczeniu ks. Langenfeld przedstawia również dokładną chronologię działań poprzedzających zawiadomienie organów ścigania.
Po wizji lokalnej z 3 sierpnia miał rozpocząć gromadzenie informacji i dokumentów dotyczących historii Starej Cegielni. Następnego dnia skontaktował się z prawnikiem, któremu – jak podaje – zlecił przygotowanie stosownych zawiadomień.
Kontakt z pełnomocnikiem miał miejsce 4, 5 i 8 sierpnia, a następnie 17 i 19 sierpnia.
Z punktu widzenia przedstawionej przez księdza chronologii ma to istotne znaczenie. Ks. Langenfeld podkreśla bowiem, że działania zmierzające do zawiadomienia właściwych organów rozpoczął przed pismem Ekonoma Diecezji z 17 sierpnia.
19 sierpnia 2026 roku zawiadomienia zostały – według jego oświadczenia – złożone.
Zawiadomienie obejmowało także wcześniejsze lata
Ks. Langenfeld informuje, że do Prokuratury skierował zawiadomienie dotyczące podejrzenia popełnienia przestępstwa w związku z nielegalnym składowaniem i porzucaniem odpadów na nieruchomości parafii w Krzeszowie.
Jak podkreśla, nie ograniczył go wyłącznie do odpadów ujawnionych latem 2026 roku.
W zawiadomieniu miał zwrócić się m.in. o ustalenie rodzaju, ilości, pochodzenia i czasu zdeponowania odpadów, a także osób, które organizowały, umożliwiały, nadzorowały lub wykonywały ich wywożenie. Wskazał również na potrzebę zabezpieczenia dokumentacji i przesłuchania osób posiadających wiedzę o funkcjonowaniu tego miejsca.
Jak deklaruje, jego celem jest wyjaśnienie całej historii Starej Cegielni, również tego, co mogło zostać tam zdeponowane przed objęciem przez niego urzędu proboszcza.
Według duchownego w ostatnich dniach zgłaszać się miały do niego kolejne osoby posiadające wiedzę o wcześniejszym wykorzystywaniu terenu. Wspomina również o archiwalnych fotografiach Starej Cegielni.
„Nigdy nie konsultował ze mną żadnej umowy”
W oświadczeniu pojawia się również kwestia pisma p. NN z 3 sierpnia, w którym znalazło się sformułowanie: „po konsultacji z ks. Langenfeldem przesyłam skan przygotowanej umowy”.
Duchowny jednoznacznie temu zaprzecza.
Jak twierdzi, przedsiębiorca nigdy nie konsultował z nim umowy dotyczącej Starej Cegielni ani deponowania na tym terenie gruzu, odpadów budowlanych czy innych podobnych materiałów. Ks. Langenfeld podaje również, że nie znał treści takiej umowy, nie opiniował jej i nie wyraził zgody ani na jej zawarcie, ani na prowadzenie na jej podstawie działalności.
Wątpliwości dotyczące pisma z 27 lipca
Ks. Langenfeld odnosi się także do wskazanego wcześniej przez Rzecznika Diecezji pisma Ekonoma z 27 lipca 2026 roku.
Duchowny zaznacza, że nie pamięta otrzymania tego dokumentu. Jednocześnie nie twierdzi, że pismo nie zostało sporządzone lub wysłane.
W oświadczeniu opisuje sposób, w jaki – według jego relacji – część korespondencji z Kurią trafiała do niego. Jak podaje, pisma nie zawsze były doręczane oficjalnie lub wręczane osobiście. Miały być również pozostawiane w sklepie działającym przy Opactwie albo przekazywane w formie zdjęć za pośrednictwem WhatsAppa czy SMS-ów.
Dlatego – jak podkreśla – bez ustalenia sposobu i daty doręczenia nie jest obecnie w stanie potwierdzić, kiedy i czy rzeczywiście zapoznał się z pismem z 27 lipca.
„Podtrzymuję te słowa”
Ks. Langenfeld nie zgadza się również ze stwierdzeniem Rzecznika Diecezji, że nieprawdziwe były jego słowa dotyczące zgłoszenia sprawy odpowiednim organom.
Podtrzymuje swoje stanowisko, że w momencie, gdy – jak twierdzi – ujawnił skalę procederu, rozpoczął działania prowadzące do zawiadomienia właściwych organów.
Wskazuje przy tym na różnicę pomiędzy wiedzą o wywożeniu na teren trawy, liści, ziemi czy innych legalnych materiałów a uzyskaniem informacji o możliwej skali wieloletniego deponowania gruzu i innych odpadów.
Ks. Langenfeld o upomnieniu
W końcowej części oświadczenia duchowny odnosi się do kwestii utraty zaufania Biskupa Legnickiego i przekazania mu upomnienia.
Jak podaje, 8 września 2026 roku podczas spotkania odczytano mu treść dokumentu, jednak nie otrzymał go do spokojnego zapoznania się z treścią i odniesienia do poszczególnych zarzutów. Twierdzi również, że nie miał możliwości zadawania pytań ani wyjaśnienia przedstawianych kwestii.
Po odmowie przyjęcia upomnienia spotkanie miało się zakończyć.
Ks. Langenfeld podkreśla, że do chwili sporządzenia oświadczenia nie otrzymał egzemplarza dokumentu.
„Oczekuję, aby sprawa została wyjaśniona”
W końcowej części swojego stanowiska ks. Langenfeld podkreśla, że nie oczekuje przyjęcia jego wersji wydarzeń „na wiarę”.
Deklaruje natomiast, że oczekuje wyjaśnienia sprawy na podstawie pełnych dokumentów, dat, dowodów i zeznań świadków.
Jednocześnie wskazuje, że sam zwrócił się do organów państwa o ustalenie, co przez lata działo się na terenie Starej Cegielni, kto przywoził tam odpady, kiedy je przywożono, kto na to zezwalał i kto mógł czerpać z tego ewentualne korzyści.
Pełne oświadczenie ks. Łukasza Langenfelda publikujemy poniżej.
W związku z oświadczeniem Rzecznika Prasowego Diecezji Legnickiej dotyczącym tzw. Starej Cegielni w Krzeszowie czuję się zobowiązany do przedstawienia kilku istotnych faktów i uzupełnienia podanej publicznie chronologii.
Teren określany potocznie jako „Stara Cegielnia” obejmuje kilka różnych obszarów i sposobów ich użytkowania: teren wykorzystywany jako parking, zbiornik wodny użytkowany przez miejscowych wędkarzy oraz teren dawnego wyrobiska, na którym – jak ustalałem już po objęciu parafii – przez wiele lat deponowano różnego rodzaju materiały i odpady.
Urząd proboszcza parafii w Krzeszowie objąłem 24 maja 2024 r. Nie dokonano wówczas ze mną formalnego przekazania parafii w takim zakresie, który obejmowałby przedstawienie sytuacji Starej Cegielni. Nikt nie pokazał mi tego terenu ani nie poinformował mnie o historii jego wykorzystywania czy o procederze przyjmowania tam odpadów. Jeżeli Kuria posiadała wcześniej informacje dotyczące możliwych nieprawidłowości na tym terenie, wyjaśnienia wymaga również to, kiedy informacje te powzięto oraz jakie działania w związku z nimi wówczas podjęto.
Wiedzę o kolejnych elementach funkcjonowania tego miejsca zdobywałem stopniowo, już w toku wykonywania obowiązków proboszcza i prezesa Fundacji „Europejska Perła Baroku”.
Pisma i projekty umów, które kierowałem do Kurii, miały służyć uporządkowaniu zasad korzystania z nieruchomości i nadaniu legalnych podstaw istniejącym sposobom jej użytkowania – parkingu i łowiska. Nigdy nie występowałem do Kurii o zgodę na utworzenie czy prowadzenie nielegalnego składowiska odpadów. Nigdy również nie udzieliłem przedsiębiorcy oznaczonemu w komunikacie jako p. NN zgody na przywożenie na ten teren odpadów budowlanych, opakowań po farbach czy innych materiałów składowanych niezgodnie z prawem.
Kiedy w toku mojego urzędowania dowiedziałem się, że wcześniej na teren przyjmowano od firm i parafian różnego rodzaju odpady, poleciłem zaprzestać tego procederu. Dopuściłem jedynie wywożenie trawy, liści, ziemi oraz innych materiałów biodegradowalnych lub takich, których zagospodarowanie jest zgodne z obowiązującym prawem.
Dlatego szczególnego wyjaśnienia wymaga sposób zacytowania przez Rzecznika Diecezji mojego pisma z 10 lipca 2026 r.
W komunikacie zacytowano moje słowa w następujący sposób:
„Obecnie p. NN może nieodpłatnie wywozić tam swoje odpady – wyłącznie biodegradowalne oraz inne”.
Tymczasem pełne zdanie mojego pisma brzmi:
„W zamian za wykonywanie tych prac Pan NN nieodpłatnie może wywozić tam swoje odpady – wyłącznie biodegradowalne oraz inne dopuszczone do składowania zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa”.
Pomijam ocenę, czy opuszczenie końcowej części tego zdania było przypadkowe. Zwracam jedynie uwagę, że właśnie pominięte słowa określają zasadniczy warunek, na jakim jakiekolwiek materiały mogły być tam wywożone: miały być to materiały, których składowanie jest dopuszczone zgodnie z obowiązującym prawem.
Nie jest więc prawdą, że udzieliłem komukolwiek zgody na nielegalne składowanie odpadów.
Kluczowym momentem w tej sprawie był 3 sierpnia 2026 r. Po otrzymaniu informacji i fotografii dotyczących nowych odpadów przeprowadziłem wizję lokalną na terenie Starej Cegielni. Po tym, co wówczas zobaczyłem i czego zacząłem się dowiadywać, wydałem całkowity zakaz dalszego wywożenia czegokolwiek na ten teren. O zakazie zostali poinformowani zainteresowani oraz pracownicy. Dodatkowo na szlabanie została założona kolejna kłódka mająca uniemożliwić niekontrolowany dostęp.
Teren nie był wcześniej objęty całodobowym monitoringiem ani stałą ochroną. Nie miałem więc fizycznej możliwości obserwowania wszystkich wjazdów odbywających się w różnych dniach i godzinach bez wiedzy parafii.
Po wizji lokalnej 3 sierpnia rozpocząłem zbieranie informacji i dokumentów dotyczących historii tego miejsca oraz niezwłocznie skontaktowałem się z prawnikiem, którego poprosiłem o przygotowanie stosownych zawiadomień.
W sprawie Starej Cegielni i przygotowywanej dokumentacji kontaktowałem się z pełnomocnikiem 4, 5 i 8 sierpnia, a następnie 17 i 19 sierpnia 2026 r. Oznacza to, że działania zmierzające do zawiadomienia właściwych organów rozpocząłem już następnego dnia po wizji lokalnej i na blisko dwa tygodnie przed pismem Ekonoma Diecezji z 17 sierpnia.
W tym samym okresie Sanktuarium przygotowywało Wielki Odpust Krzeszowski 15 sierpnia – największe wydarzenie duszpasterskie i organizacyjne całego roku, angażujące pracowników parafii i Fundacji. Nie oznaczało to jednak zaprzestania działań dotyczących Starej Cegielni. Trwało gromadzenie informacji, konsultacje z pełnomocnikiem oraz przygotowywanie formalnych zawiadomień.
Pismo Ekonoma Diecezji z 17 sierpnia, w którym polecono mi zgłoszenie sprawy właściwym organom, nie zapoczątkowało zatem moich działań w tej sprawie. W chwili jego otrzymania sprawa była już przeze mnie analizowana, trwały konsultacje z pełnomocnikiem i przygotowywana była dokumentacja niezbędna do zawiadomienia właściwych organów.
19 sierpnia 2026 r. zawiadomienia zostały złożone.
Do Prokuratury skierowałem „Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa dotyczącego nielegalnego składowania i porzucania odpadów na nieruchomości Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krzeszowie”.
Nie ograniczyłem tego zawiadomienia tylko do odpadów ujawnionych latem 2026 r.
Wprost zwróciłem się do organów ścigania między innymi o ustalenie rodzaju, ilości, pochodzenia i czasu zdeponowania odpadów, ustalenie osób, które organizowały, umożliwiały, nadzorowały lub wykonywały wywozy, zabezpieczenie dokumentacji, ewidencji, rozliczeń i informacji dotyczących dostępu do terenu oraz przesłuchanie osób posiadających wiedzę o funkcjonowaniu tego miejsca.
Moim celem było – i nadal jest – wyjaśnienie całej historii tego terenu, również tego, co mogło zostać tam zdeponowane wiele lat przed objęciem przeze mnie urzędu proboszcza.
W ostatnich dniach zgłaszają się kolejne osoby, w tym parafianie i byli lub obecni pracownicy, posiadające wiedzę o wcześniejszym wykorzystywaniu Starej Cegielni. Istnieją również archiwalne fotografie terenu. Wszystkie informacje mające znaczenie dowodowe jestem gotów przekazywać właściwym organom i w pełni z nimi współpracować.
Odnosząc się do wskazanego przez Rzecznika pisma Ekonoma z 27 lipca 2026 r., chcę zachować pełną uczciwość: nie pamiętam otrzymania tego pisma.
Nie twierdzę, że nie zostało ono sporządzone lub wysłane. Korespondencja z Kurii nie zawsze była jednak doręczana drogą oficjalną lub wręczana mi osobiście czy za pokwitowaniem. Często pisma były przywożone przez kolportera razem z prasą katolicką i pozostawiane w sklepie działającym przy Opactwie, niekiedy także już po terminie wyznaczonym na udzielenie odpowiedzi, zdarzyło się też wysyłanie pism biskupa jako zdjęcie na WhatsAppie lub wiadomości SMS, w której żądano ustosunkowania się do danej sprawy. Dlatego bez ustalenia sposobu i daty doręczenia nie jestem obecnie w stanie potwierdzić, kiedy i czy rzeczywiście zapoznałem się z pismem z 27 lipca.
Wyjaśnienia wymaga również pismo p. NN z 3 sierpnia, w którym znalazło się sformułowanie: „po konsultacji z ks. Langenfeldem przesyłam skan przygotowanej umowy”.
Oświadczam jednoznacznie: p. NN nigdy nie konsultował ze mną żadnej umowy dotyczącej Starej Cegielni ani deponowania na tym terenie gruzu, odpadów budowlanych czy innych tego rodzaju materiałów. Nigdy nie przedstawił mi takiej umowy do konsultacji. Nie znałem jej treści, nie opiniowałem jej i nie wyraziłem zgody ani na jej zawarcie, ani na prowadzenie na jej podstawie jakiejkolwiek działalności.
Jeżeli sformułowanie p. NN „po konsultacji z ks. Langenfeldem” ma sugerować, że konsultował on ze mną przedstawiony Kurii projekt umowy, to stwierdzenie takie nie odpowiada rzeczywistemu przebiegowi zdarzeń.
Co więcej, właśnie 3 sierpnia, a więc tego samego dnia, po przeprowadzonej wizji lokalnej rozpocząłem działania zmierzające w dokładnie przeciwnym kierunku: wydałem całkowity zakaz dalszych wywozów na teren Starej Cegielni, rozpocząłem zbieranie informacji i dokumentów, a już następnego dnia rozpocząłem konsultacje prawne zmierzające do zawiadomienia właściwych organów.
Dlatego nie mogę zgodzić się z końcowym stwierdzeniem Rzecznika Diecezji, jakoby nieprawdziwe były moje słowa:
„W momencie, w którym ujawniłem skalę tego procederu, zgłosiłem to do odpowiednich organów”.
Podtrzymuję te słowa.
Czym innym jest bowiem wiedza, że na rozległy teren wywożone są trawa, liście, ziemia czy inne materiały legalne, a czym innym uzyskanie wiedzy o możliwej skali wieloletniego, nielegalnego deponowania gruzu i innych odpadów.
Rozpocząłem więc gromadzenie materiałów i konsultacje prawne zmierzające do zawiadomienia właściwych organów. O tym zamiarze poinformowałem również telefonicznie Ekonoma Diecezji.
Pismo z 17 sierpnia nie zapoczątkowało więc moich działań – zostało wystosowane w czasie, gdy sprawa była już wyjaśniana, a przygotowanie zawiadomienia było w toku.
Na koniec odnoszę się do twierdzenia, że powody utraty zaufania Biskupa zostały mi zakomunikowane na piśmie.
8 września 2026 r. treść upomnienia została mi podczas spotkania odczytana. Nie otrzymałem dokumentu do spokojnego zapoznania się z jego treścią i odniesienia się do poszczególnych zarzutów. Nie miałem również możliwości jakiegokolwiek zadawania pytań, wyjaśnienia przedstawianych mi kwestii ani odniesienia się do szczegółów stawianych zarzutów.
Po odmowie przyjęcia upomnienia spotkanie zakończyło się.
Do chwili sporządzenia niniejszego oświadczenia nie otrzymałem egzemplarza tego dokumentu.
Nie oczekuję od nikogo przyjęcia moich słów na wiarę.
Oczekuję jedynie, aby sprawa została wyjaśniona na podstawie pełnych dokumentów, pełnych cytatów, dat, dowodów i zeznań świadków, a nie ich wybranych fragmentów.
Sam zwróciłem się do organów państwa o ustalenie, co przez lata działo się na terenie Starej Cegielni, kto przywoził tam odpady, kiedy je przywożono, kto na to zezwalał i kto czerpał z tego ewentualne korzyści.
Nie mam nic przeciwko temu, aby wszystkie te okoliczności zostały dokładnie zbadane. Przeciwnie – właśnie tego oczekuję.
ks. Łukasz Langenfeld, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia NMP w Krzeszowie
Zastrzeżenie redakcyjne: przedstawione w materiale informacje dotyczą stanowiska ks. Łukasza Langenfelda. Redakcja nie przesądza na tym etapie, które z przedstawianych przez strony twierdzeń znajdują potwierdzenie w dokumentach lub ustaleniach właściwych organów. Zawiadomienie dotyczące Starej Cegielni zostało, według oświadczenia duchownego, złożone w Prokuraturze 19 sierpnia 2026 roku. Weryfikacja opisanych okoliczności należy do właściwych organów.
Zdjęcie użyczone z profilu księdza Łukasza Langenfelda